PEDAGOG

PEDAGOG

Światowy Dzień Rzucania Palenia Tyotniu
Papierosy są najpopularniejszą używką. Statystyki podają, że co siódma osoba na świecie pali je regularnie. Stałe korzystanie z nich prowadzi do uzależnienia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Nikotyna zawarta w tytoniu jest substancją psychoaktywną. Papierosy nie tylko uzależniają, ale ich regularne palenie może negatywnie wpływać na zdrowie. Każdy wypalony papieros skraca życie o 5 minut, a aż, co czwarty palacz umiera przed 65 rokiem życia. Osoby palące chorują na nowotwory 20 razy częściej niż osoby niepalące. Negatywną konsekwencją palenia papierosów są także choroby układu oddechowego tj. astma, gruźlica, przewlekłe zapalenie oskrzeli, a także kaszel palacza, czy utrzymująca się chrypa. Osoby palące umierają 6 razy częściej na nieżyt oskrzeli, 5 razy częściej na raka gardła i krtani niż osoby niepalące. Na sto osób, którym stawia się diagnozę raka płuc 95 to palacze. Osoby palące mają także osłabiony układ odpornościowy, co prowadzi do częstych chorób. Co więcej nałogowym palaczom pogarsza się węch, smak, zmniejsza się apetyt; pogarsza się wzrok, zaburzone często jest widzenie obuoczne, następują zmiany w rogówce, spojówce czy siatkówce oka, może prowadzić także do zaćmy. Czad wytwarzany podczas palenia papierosów łącząc się z hemoglobiną blokuje oddychanie tkankowe. Na negatywne konsekwencje palenia narażeni są nie tylko palacze, ale także osoby przebywające w towarzystwie osób, które palą. Wtedy mamy do czynienia z tzw. biernym paleniem. Długotrwałe przebywanie w zadymionym pomieszczeniu ma takie same konsekwencje, co wypalenie kilku papierosów. Osoby mające regularny kontakt z dymem papierosowym mają większe ryzyko zachorowania na raka, wystąpienie chorób serca, infekcji płucnych czy wystąpienia alergii. Szacuje się, że palenie papierosów przyczynia się rocznie do 5 milionów zgonów. 15 listopada przypada dzień rzucania palenia tytoniu. Warto zdać sobie sprawę, jakie negatywne skutki dla naszego organizmu mogą przynosić papierosy. Nie warto czekać i odkładać na później tylko od razu warto zakończyć ten nałóg.

Patriotyzm każdego dnia
Słownik języka polskiego definiuje patriotyzm, „jako miłość i szacunek dla własnej ojczyzny, a także gotowość poświęcania się dla własnego narodu.” Patriotą można być jednak każdego dnia, a o miłości dla własnego kraju mogą świadczyć nawet małe gesty czy zachowania.
Miłość może być wyrażana poprzez szacunek do barw narodowych, symboli swojego kraju. Właściwym zachowaniem jest wywieszanie flagi z okazji świąt patriotycznych, ale i szacunek wobec niej, na co dzień. Ważne, by nie pisać po fladze, traktować ją z należytą godnością. Szacunek w kontekście patriotyzmu jest pojęciem kluczowym. Odnosi się nie tylko do symboli narodowych, ale także do wszystkich innych rzeczy tworzących naszą wspólnotę narodową. Szacunek wobec przyrody, niezaśmiecanie lasów, właściwe traktowanie zwierząt mogą być podstawą naszego patriotyzmu. Z tym pojęciem nierozerwalnie wiąże się także szacunek wobec innych ludzi, innych obywateli. Nie tylko tych nam bliskich, myślących podobnie jak my, kierujących się w życiu podobnymi wartościami czy zasadami. Nie trzeba zawsze zgadzać się z innymi, jednak szacunek i prawo do wyrażania własnych opinii należą się każdemu. Patriotą jest ten, który nie tylko szanuje to, co swoje, własne, ale które pamięta i wie, że szacunek nierozerwalnie wpisany jest w człowieczeństwo i należy się każdemu.

Trudny początek przedszkolaka
Pójście do przedszkola jest momentem przełomowym nie tylko dla dziecka, ale i dla całej rodziny. Często to wtedy po raz pierwszy rodzice zdają sobie sprawę, że ich dziecko nie jest już maluszkiem, zależnym całkowicie od nich i ich opieki, tylko staje się coraz bardziej samodzielnym, ciekawym świata małym człowiekiem. Sytuacja ta rozpoczyna się od decyzji, czy dziecko pójdzie do przedszkola. Może ona budzić w rodzicach lęk i wątpliwości: „Jak moje dziecko sobie beze mnie poradzi? Czy przystosuje się do zasad? Jak będzie zachowywało się wśród innych dzieci? Jak zniesie rozstanie ze mną?, a także pytanie: Jak ja zniosę rozstanie z moim dzieckiem?”
Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że takie wątpliwości są normalne, ponieważ niemal każda zmiana budzi w nas lęk i niepewność co do tego, czy nasze postępowanie jest słuszne i jakie będą tego rezultaty. Jednak sytuację, o której mówimy należy rozpatrywać głównie jako szansę. Przedszkole daje dziecku wiele możliwości na rozwój nie tylko ten związany z nabywaniem nowej wiedzy, rozwoju pamięci czy zdolności grafomotorycznych, ale przede wszystkim z rozwojem właściwych postaw. To właśnie w przedszkolu dzieci uczą się samodzielności, koleżeńskości, bezinteresownej pomocy, współdziałania w grupie, poczucia, że nie tylko ja jestem ważny, ale wszyscy inni też tacy są. Jednak, nawet zdając sobie sprawę z korzyści płynących z uczęszczania do przedszkola, sytuacja ta może być kłopotliwa i rodzić niepokój nie tylko w rodzicu, ale także w dziecku. Na szczęście istnieje kilka prostych sposobów na to, by oswoić ten niepokój i zamienić go w radosne oczekiwanie przygód. Można zacząć od rozmów z dzieckiem poprzedzających pójście do przedszkola, zaprezentować mu pozytywny, prawdziwy obraz przedszkola, mówić językiem prostym, zrozumiałym dla dziecka. Przedstawić, jak będzie wyglądał dzień w przedszkolu, oswoić dziecko z nową sytuacją po to, by miało jak najmniej wątpliwości, ponieważ faktem jest, że sytuacja, którą możemy przewidzieć budzi w nas mniej niepokoju niż ta nieznana. Podczas rozmowy należy zapewnić dziecko, że zawsze zostanie odebrane z przedszkola i po kilku godzinach wróci do domu.
Ważna jest postawa rodzica, dziecko jest świetnym obserwatorem i potrafi wyczuć emocje kierujące rodzicem, co więcej potrafi przejąć uczucia swojej mamy czy taty. Jeżeli rodzic będzie pełen niepokoju, obaw, dziecko pewnie też takie się stanie. Jeżeli jednak rodzic będzie spokojny, rzeczowy, opanowany to dziecko też takie może być. Należy powiedzieć dziecku, że idzie do przedszkola, by móc bawić się z rówieśnikami, uczyć się piosenek, wierszyków, brać udział w ciekawych zajęciach. By ta wizja była atrakcyjna, nie powinno się nigdy straszyć dziecka przedszkolem czy nauczycielem, a także nie wypowiadać przy dziecku negatywnych opinii tak, by nie zrażać i nie pogłębiać jego lęków. W procesie przystosowania się do przedszkola ważna jest cierpliwość i konsekwencja. Dobrym pomysłem jest, by chwalić dziecko, powtarzać, że jest się z niego dumnym, ale nie przekupywać, nie uzależniać zostania w przedszkolu od zabawki czy słodyczy. Jeżeli dziecko nie chce zostać w przedszkolu, płacze, nie można go zawstydzać przed innymi, czy porównywać z innymi mówiąc np. „Zobacz Franek się bawi, nie płacze, a jest od ciebie młodszy, a ty jesteś beksa”, zamiast tego można powiedzieć „Rozumiem, że jest ci smutno, ale za kilka godzin przyjdę po ciebie i wrócimy do domu. Jestem pewna, że będziesz się tu świetnie bawić, opowiesz mi wszystko w domu. Bardzo cię kocham, będę (np.) po obiedzie”. Nie należy przedłużać rozstań z dzieckiem, pamiętając, że w przedszkolu zajmują się nim wykwalifikowane, kompetentne osoby i nie czeka je tam nic złego. Trzeba dać dziecku czas, by przyzwyczaiło się do nowej sytuacji, będąc wyrozumiałym i spokojnym, ale konsekwentnym w swoim działaniu.